<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Mahayoga</title>
	<atom:link href="http://mahayoga.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mahayoga.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 12 Oct 2011 20:21:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>ĆIDAKAŚA GITA CZYLI O SIEDZIBIE SERCA W PRZESTRZENI ŚWIADOMOŚCI</title>
		<link>http://mahayoga.pl/2011/03/07/cidakasa_gita/</link>
		<comments>http://mahayoga.pl/2011/03/07/cidakasa_gita/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Mar 2011 00:12:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Włodek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teksty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mahayoga.xtr.pl/?p=53</guid>
		<description><![CDATA[Bhagawan Nityananda z Ganeśpuri Widzący prawdę są beztroscy; we wszystkim dostrzegają to co istotne. Ich umysł nie jest uśpiony, nie ulega złudzeniom, nie popada w nieprzytomność. Nieustannie śnią [na jawie; marzą]. Słońce i Księżyc świecą dla nich tym samym blaskiem; stale doświadczają tylko wschodu Słońca. Szkło naftowej lampy, gdy pokryje je nalot sadzy, traci przejrzystość. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h1>Bhagawan Nityananda z Ganeśpuri</h1>
<ol>
<li>Widzący prawdę są beztroscy; we wszystkim dostrzegają to co istotne. Ich umysł nie jest uśpiony, nie ulega złudzeniom, nie popada w nieprzytomność. Nieustannie śnią [na jawie; marzą]. Słońce i Księżyc świecą dla nich tym samym blaskiem; stale doświadczają tylko wschodu Słońca. Szkło naftowej lampy, gdy pokryje je nalot sadzy, traci przejrzystość. Podobnie temu, sadze umysłu powinny być usuwane.<span id="more-53"></span></li>
<li>W ciele biegną trzy drogi nerwowe: pasmo słoneczne - <em>suszumna</em>; pasmo księżycowe - <em>ida</em>; pasmo gwiezdne - <em>pingala</em>. Pierwsze ma naturę barwy czerwieni, drugie &#8211; błękitu, a trzecie &#8211; zieleni.</li>
<li>Tam, gdzie spotykają się te trzy drogi nerwowe znajduje się przestrzeń serca. Praktyka jogi sprawia, że <em>bindu </em>doznawane jest w postaci [rozjaśniającej mocy świadomości] brzmienia <em>nady</em>. Brzmienie to jest jednolite i niepodzielne.</li>
<li>Jak ogień pochłania kamforę, tak przenikający duszę płomień miłości zmiękcza i wchłania umysł.</li>
<li>Kobra złuszcza w całości naskórek, by pod nią ukazać przyjemny połysk odrodzonej skóry; jej stara powłoka tylko głucho dźwięczy. Podobnie w ciele i duszy możemy dostrzec odmienną rangę. To pierwsze [tj. ciało] ma naturę światła, gdyż ujawnia wszelkie ułomności i słabości duszy; które mogą być porzucone, ukazawszy wewnętrzny blask pod nimi ukryty.</li>
<li>Oddech powinniśmy sączyć tak, jak nabieramy wody ze studni. Uwalnianie wydechu niech będzie jak zapuszczanie wiadra w głąb studni [odczuwanie uwalniania napięcia od głowy do stóp] &#8211; taki wydech oczyszcza ciało nie tylko z dwutlenku węgla. Czerpanie wdechu [odczuwanie nasycania od stóp ku głowie], niech będzie zaś jak nabieranie żywej wody świadomości <em>pranavy </em>(wibracji <em>OM</em>) &#8211; taki wdech uświęca i ożywia umysł.</li>
<li>Umysł (<em>manas</em>) wyraża duszę (<em>jiva</em>). Chociaż są jednym, to ich pozycja jest różna. Tak <em>Jivatman </em>(jako świadoma Siebie dusza) wyraża <em>Paramatmana </em>(Boga).</li>
<li>Zarówno mężczyzna, jak i kobieta dążą do rzetelnej wiedzy; lecz cóż jest istotą tego rozwoju? Jego sednem jest rozpoznanie, iż dusza ma tylko jednorodną, boską naturę <em>Paramatmana</em>.</li>
<li>Boskość (<em>Paramatman</em>) zawiera się w człowieczeństwie (<em>Jivatman</em>). Prawdziwa wolność pozwala na rozpoznanie tego, co subtelne w tym, co przejawione.</li>
<li>Należy uwolnić się od zwykłego snu i śnić subtelny sen (realizować marzenie; czynić <em>joganidrę</em>). Należy radować się śnieniem wyrastającym z praktyki <em>pranayamy</em>.</li>
<li>Świadomie czyniony oddech działa jak tryby mechanizmu zegara; ich ruch jest wewnętrzny. Gdy oddechu doświadczy się jako wewnętrznego tchnienia (<em>kevala kumbhaka</em>), to i świat [taki jakim jest] dostrzeże się w sobie.</li>
<li>Jak wypełniająca gliniane naczynie woda uwidacznia odbicie nieba na swej powierzchni, tak czysty umysł odzwierciedla boskość głębi świadomości.</li>
<li>Psu smakuje przygotowany dla niego posiłek; niezależnie czy podany w naczyniu odlanym ze złota, czy w sporządzonym z gliny.</li>
<li>To samo światło słoneczne odbijają zarówno słone fale morza, jak i słodkowodna tafla zbiornika na szczycie wzgórza. Spojrzenie oczu nie wystarcza, konieczne jest bezpośrednie doświadczenie.</li>
<li>Drzewo zakwita niezliczoną liczbą pąków. Kwiaty w końcu więdną, lecz drzewo jeszcze długo jest jędrne i soczyste. Jak kwiaty jest to, co widoczne, jak drzewo zaś &#8211; niewidoczna tego przyczyna.</li>
<li>Myśli w obrębie rozumu są jak zapałki w pudełku. Trąc główką zapałki o draskę, wzbudzamy iskrę. Podobną rolę pełni umysł (<em>manas</em>) względem intelektu (<em>buddhi</em>). Pocierając umysłem o rozum rozpalamy płomień mądrości ducha (<em>vijńana</em>), który rozświetla duszę i daje jej swobodę woli, myśli i działania na drodze życia (<em>samsara</em>) oraz realizację pełni człowieczeństwa (<em>Atman</em>).</li>
<li>Kiedy człowiek pojmie, czym jest umysł dla ciała i wypełni ciało mocą ducha, wtedy jego dusza nie ulegnie słabościom ciała i pozostanie stała wobec przeciwności, dostrzegając Siebie we wszystkim i wszędzie.</li>
<li>Z tego samego źródła bije blask słoneczny i blask duchowy. Nierozłączne są &#8211; jak awers i rewers &#8211; dwa aspekty życia: dobro i miłość, poznanie i działanie, Śiwa i Śiakti.</li>
<li>Z drewna wytwarzane są stoły, krzesła i inne rzeczy. Podobnie Bóg (Brahman) jest rdzenną substancją, z której wyłaniają się niezliczone światy, a wszechpostaciowa rzeczywistość to w istocie boski Logos &#8211; przejawiona postać potęgi świadomości Śiwy.</li>
<li>Człowiek ulegający zmiennym myślom i emocjom (<em>manas</em>) oraz osoba kierująca się prawdą w Sobie rozważoną (<em>Atman</em>) są dla przeciętnych ludzi nie do odróżnienia. Gdy zmierzch świata nastaje, wszystko powraca do jedności. Jednak na obecnym etapie rozwoju świata różnice między ludźmi zachodzą w sposobie oddychania, myślenia i psychicznych skłonności.</li>
<li>Ognia, wiatru, wody i ziemi doświadczyć może każdy. Wszyscy bez różnicy mogą czerpać z dobrodziejstw, które one niosą. Podobnie człowiek szlachetny (<em>bramin</em>) lub ułomny (<em>pariah</em>), bądź dziecko, w równej mierze i w każdej chwili mogą zaczerpnąć nektaru wody życia, by nasycić swoje dusze.</li>
<li>Umysł (<em>manas</em>) jest jak ziarno sezamu; rozum (<em>buddhi</em>) &#8211; jak tłocznia; <em>amryta </em>(ambrozja, nektar nieśmiertelności) zaś &#8211; jak wyciśnięty zeń olej.</li>
<li><em>Buddhi </em>[rozum] jest niczym monarcha. <em>Manas </em>[umysł]<em> </em>zaś &#8211; jak minister. <em>Manas </em>przeto powinien być posłuszny rozwadze <em>buddhi</em>.</li>
<li>Wydaje się niemal niepodobnym prowadzić powóz konny, kiedy aleja zatłoczona jest pięcioma lub sześcioma tysiącami ludzi; woźnica [w takich warunkach] winien wzmóc swą ostrożność i uważność. Podobnie czyni cyklista: nie skupia się na sobie, lecz całą uwagę kieruje na przechodniów.</li>
<li>Gdy ktoś zanurzy się w lodowatej wodzie aż po szyję, odprężony i z zupełnym zaufaniem, to nie odczuje już drżenia zimna. Czyj charakter się udoskonalił, tego nawet w niesprzyjającym otoczeniu gniew nie dotknie.</li>
<li>Uprażone ziarno już nie skiełkuje. Kiedy w lampce oliwnej zabraknie oleju, wtedy jej światełko niknie. Blask Słońca, gdy wzejdzie, przyćmiewa światła latarni gazowych. To Słońce zaprawdę ożywia świat swoją jasnością. Jeśli umysł (<em>manas</em>) uznamy za króla, to rozumowi (<em>buddhi</em>) powierzmy rolę pierwszego ministra jako doradcy. Drzewo, które utraci zdolność owocowania, nie wykaże się już dawnym pięknem. Nie ma takiego skutku, który nie miałby swojej przyczyny. W ciemności światełko się jarzy. Ciemnością jest niewiedza wyrastająca z fałszywych przeświadczeń; światłem zaś &#8211; wiedza zrodzona na prawdzie. Każdy powinien siebie zrozumieć. Każdy powinien powrócić tam, skąd przybył. Należy zwracać rzeczy, które się pożyczyło. [Własną tożsamość należy rozpoznać w Bogu, a Boga - w Sobie.]</li>
<li>Prawdziwy nauczyciel (<em>guru</em>) gotów jest każdego bez różnicy wyprowadzić z ciernistej drogi na trakt królewski. Guru są dwojakiego rodzaju. Jeden pełni rolę nadrzędną, drugi &#8211; podrzędną. Nasz rozum to nadrzędny nauczyciel, inni guru zaś są jedynie dla niego wsparciem. Każdy ma nadrzędnego nauczyciela tylko w sobie i dla siebie. Człowiek przyjąwszy wobec innych rolę guru, nie podporządkowuje ich sobie; budzi w uczniach przyrodzoną im mądrość serca. Jego rola jest pośrednia i drugorzędna; tak jak wskazanie właściwej studni jako źródła żywej wody. Guru zaś, który przebywa w sercu każdej istoty to <em>jagat-guru </em>(wychowawca Wszechświata).</li>
<li>Zasadniczo ludzie przyjmują jako guru osobę wiarygodną, a wydaje im się, że o uznaniu za nauczyciela decydują: pochodzenie, wygląd, ubiór, tytuł czy tym podobne względy. Nie wystarczy wielogodzinne przesuwanie paciorków różańca lub piękne słowa o poznaniu Boga. Kto rozdaje uczniom kamienie zamiast pereł, nie jest godny miana „guru&#8221;. Co guru wypowie słowami, winien przejawić w czynie. Przede wszystkim liczy się własne, bezpośrednie doświadczenie; po samorealizacji skarb mądrości należy przekazać innym.</li>
<li>Kto wykroczył poza własne ciało i tożsamość swoją odnajduje w każdej rzeczy i w każdej czującej istocie, ten wart jest miana „guru&#8221;. Nie znajdzie się nikt, co by taką osobę przewyższył. Żaden bóg nie jest zwierzchnikiem takiego guru. Taki guru jest niczym Bóg, gdyż Bóg jest właśnie takim guru.</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>Rozpad naszego sposobu widzenia świata i przeświadczenia o jego naturze przekształca się w podmuch (<em>vayu</em>) prowadzący w błękit bezkresu. <em>Raja-yoga</em> stanowi przestrzeń niepodzielnej Jedni. Jeśli wnikniemy w tę jedność, podziały i różnice staną się nieistotne.</li>
<li>W tym, co nieskończone, nie ma ograniczeń. Do przepełnionego mądrością, fałsz i głupota nie mają przystępu. Do utwierdzonego w fałszywym przeświadczeniu zaś, wiedza i właściwy ogląd rzeczywistości dostępu nie znajdą. Jeśli nawet wszystkie dzieci porzucą matkę, ona ich się nie wyrzeknie.</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>[...]</li>
<li>&#8222;Ten świat&#8221; [taki jakim on nie jest] roztacza <em>Jivatman</em> pochłonięty sobą, <em> </em>zaś &#8221;inny Świat&#8221; [taki jakim jest] roztacza<em>Jivatman</em>, gdy jest zanurzony w <em>Paramatmanie</em>.<br />
<em><strong>*</strong></em>Jivatman [dźiwa-atman - poczucie siebie wyznaczone ograniczeniami duszy] roztacza &#8221;ten świat&#8221; [jako podyktowany własnym przeświadczeniem o jego naturze; czyli względny punkt widzenia], zaś &#8221;inny Świat&#8221; [w tej samej przestrzeni] roztacza <em>Jivatman</em>, gdy jest zanurzony w <em>Paramatmanie </em>[parama-atmanie; w Bogu - poczuciu Siebie wyznaczonym swobodą boskości = gdy Syn (dusza) dojrzewa i staje się jak Ojciec (spadkobiercą Rodu); czyli bezwzględny punkt widzenia].</li>
<li>Jak drobne rzeki łącząc się nabierają potęgi morza, tak nasza uwaga nabierze mocy, będąc zanurzona w wewnętrznym oddechu [<em>kevala kumbhaka</em>].</li>
<li>[...]</li>
</ol>
<p><em>przełożył Włodek Łagodzki</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<address>{Wszelkie prawa do tego tekstu są własnością jego autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie go w jakiejkolwiek formie jest zabronione.<br />
USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych}</address>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mahayoga.pl/2011/03/07/cidakasa_gita/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

